Studio Tatuażu w Kątach Wrocławskich
Studiu tatuażu w Kątach Wrocławskich

Robi się cieplej, wyciągasz krótki rękaw i nagle... Twój tatuaż zaczyna swędzić, pojawiają się jakieś dziwne krostki. No panic lecimy z wyjaśnieniem.

 

Widzę ostatnio sporo takich pytań na grupach tatuażowych i totalnie rozumiem, bo wygląda to niepokojąco, a Google potrafi namieszać w głowie bardziej niż pomóc.

 

O co chodzi?

 

W zimie Twoje tatuaże były schowane pod warstwami ubrań. Zero słońca, zero UV. I nagle... bam, pierwszy wiosenny dzień, krótki rękawek i skóra dostaje dawkę promieni, do której kompletnie nie jest przygotowana.

 

Co się wtedy dzieje? Promienie UV mogą wchodzić w reakcję z barwnikiem w skórze. Swędzenie, drobne krostki, grudki, a czasem konkretne kolory puchną bardziej niż inne. Czerwony i żółty to takie ulubione troublemakery.

 

Co ważne, to może dotyczyć zarówno świeżych tatuaży jak i tych zrobionych dawno temu. To nie ma znaczenia, bo reakcja na UV to osobna sprawa.

 

I teraz najważniejsze... co robić?

 

Nie drap. Wiem, kusi. Ale drapanie to najkrótsza droga do blizn i ubytków w kolorze tatuażu. Serio, ręce przy sobie.

 

Schładzaj. Chłodny kompres, ale nie lodowaty, potrafi dać dużą ulgę.

Nawilżaj. Maść z pantenolem albo delikatny krem łagodzący to Twoi najlepsi kumple w tym momencie.

 

Obserwuj. Zazwyczaj to przechodzi samoistnie. Ale jeśli krostki się powiększają, ropieją albo nie ustępują, wtedy warto odwiedzić dermatologa.

 

A jak chronić tatuaż na przyszłość?

 

Krem z filtrem SPF 50 to absolutna podstawa. Twój tatuaż Ci za to podziękuje kolorem i ostrością konturów przez lata.

 

Między 11:00 a 15:00 staraj się zasłaniać tatuaż ubraniem. Wiem, po to robisz tatuaż żeby go pokazywać, ale te kilka godzin robi ogromną różnicę.

 

Pamiętaj, że słońce wypala tusz. Każda ekspozycja bez ochrony to szybsze blaknięcie i rozmywanie się konturów. Long story short, filtr to taki tani i prosty sposób żeby Twój tatuaż wyglądał świeżo jak najdłużej.

 

Podsumowując nie jest to nic groźnego i nie ma co wpadać w panikę. Ale warto wiedzieć skąd się to bierze, żeby nie googlować o trzeciej w nocy czy mój tatuaż umiera.

 

Dajcie znać czy znacie ten temat z autopsji. Swędziało Was kiedyś po pierwszym wiosennym słońcu? Piszcie śmiało, jestem ciekaw Waszych doświadczeń.

 

Ściskamy

Polar, Karo, Brygida🐻‍❄️

 

Tatuaż Wiosną

06 maja 2026

Kąty Wrocławskie
Legionów 45/1

Twoje imię

Twój Telefon

Twój Mail

Treść wiadomości:

Akceptuję Politykę Prywatności

WYŚLIJ
WYŚLIJ
Formularz został wysłany — dziękujemy.
Proszę wypełnić wszystkie wymagane pola!

+48 799 282 005

MESSENGER

KONTAKT

 

Wybierz najwygodniejszy dla Ciebie sposób kontaktu. Masz do wyboru messenger, telefon lub formularz. To jak pogadamy ?